|
W życiu jak to w życiu... dwoje dzieci się poznaje, poznają się coraz lepiej i lepiej... aż w końcu jedno przynosi test i mówi że aż za dobrze się już dzieci poznały :
Blog > Komentarze do wpisu
Jak to Fasolek Kudłatego życie do góry nogami postawił.Na początku była planeta brzuszek.
Nad planetą brzuszek opiekę sprawowała czarownica. Czarownica była wstrętną Zołzą. Ładnie się ubierała, wyglądała cudownie i mamiła mężczyzn swym urokiem. Planetę swoją chroniła jak tylko mogła, zapewniała jej ciepło, jedzenie, picie i inne wszelkiego rodzaju potrzebne jej używki. Pewnego dnia, znudzona codziennym życiem, poszła w odwiedziny na planetę Rock’n’roll, gdzie u brzegu złocistego morza Browar, pod gęstymi chmurami pianki na dwa palce, z uroków życia cieszył się troll Kudłaty. Zołza go zobaczyła i uległa pokusie schwytania go. Gdy z niebios dał się usłyszeć odgłos instrumentów i wokalu zespołu Metallica, niczego nieświadomy troll podniósł głowę celem przechylenia z tej okazji kufelka. Już był bliski stanu nirwany, kiedy jego oczom ukazała się Zołza. Jej piękne ciało zachwyciło Kudłatego, który od tamtej pory nie był w stanie skupić się na niczym innym, jak tylko ona. Od tej pory planetę Rock’n’roll odwiedzał celem ujrzenia Zołzy, zamiast zwykłego spożycia browara ze znajomymi przy dźwiękach gitar i skurwiałych wokali wokalistów. Tak właśnie zaczęli się spotykać, by po kilku miesiącach zamieszkać razem. Wszystko toczyło się pięknie. Nie mniej jednak z takiego połączenia musiało coś powstać. Otóż wewnątrz planety brzuszek powstało piekło, na którego tronie zasiadł Fasolek.
Potomek trolla Kudłatego i wiedźmy Zołzy. Mały Fasolek zawładnął poprzez wnętrze całą planetą brzuszek, jak i sprawującą nad nią opiekę Zołzą. Cudowne zaś morze Browar wyschło. W następnej kolejności rozpoczęła się akcja ugaszania pożaru papierosowego na planecie Rock’n’roll, która trwa do dziś a z którą mam zamiar się uporać w bliskiej przyszłości.
Oddajmy więc cześć małemu Belzeboss’owi Fasolowi, albowiem przez niego wszystko to się stało :)
A teraz zdjęcie naszego Fasoleczka na serio. Ma już prawie 5 centymetrów, dwie rączki i dwie nóżki, główkę, oczka i jest przepiękny. Serducho napierdziela mu tak samo szybko jak ostatnio :) A my nadal jesteśmy najszczęśliwszymi rodzicami na świecie, mimo zmiennych nastrojów Zołzy :)
Jakoś ogólnie ostatnio natchnienia nie mam ale będę się starałpisać... a jak tylko natchnienie pozwoli napisać więcej... wrzucę od razu :) c.d.n. czwartek, 18 listopada 2010, koodlaty1984
Komentarze
ja-zolza
2010/11/18 11:40:05
Tatusiu Fasolka vel Trollu Kudłaty - padłam :D Kocham Cię, Wariacie :D :D :D
2010/11/18 15:14:18
zabil mnie, matke dzieciom i babcie wnukowi zabil!!! :)))))))))))))))))))))))
2010/11/18 18:06:52
Matko kochana, szwagier Ty mnie przerażasz :D
Ale to wszystko tak emanuje szczęściem, że aż na czytających przepływa :D Trolluuu :D 2010/11/19 00:05:51
nóżki też ma tylko na tym zdjęciu nie widać, ale tworzą się w tym samym czasie co rączki :)
2010/11/19 07:55:03
Nóżki widać na zdjęciu wyżej :)
Ale i tak najlepsze na filmie podczas badania USG było jak nimi machał szybciutko... rewela :) 2010/11/19 12:38:01
Opowiem mu ją w dzień kiedy pierwszy raz plunie ogniem :)
Mój mały kochany Sonneillon... :) 2010/11/21 12:53:26
ha ha ha ha ha ha
dobre, dobre, dobre ;] fantazję to Ty masz ;D matka - wiedźma, ojciec - troll, ciotka - kosmitka, heheheh już Mu zazdroszczę ;D 2010/11/22 10:33:42
"matka - wiedźma, ojciec - troll, ciotka - kosmitka, heheheh już Mu zazdroszczę ;D"
:D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D 2010/11/23 22:10:58
hyhy ;)) Bombowa historia! :))
A zdjecie Fasolka w bruszku mamusi cudowne, widac dokładnie główkę i rączki i w ogóle super no:) 2011/02/11 12:23:01
Coś się ostatnio tatuśku opierdzielasz i nie dzielisz wspomnieniami z blogosferą. Nie ładnie!
2011/12/28 22:45:17
Cholerka rzeczywiście jak diablik na tym zdjęciu wyszedł :)
BTW background-attachment: fixed; Proszę wstawić powyższe w sekcję body css i tło znieruchomieje. Łatwiej się czytać będzie XD. |
|